Zamek Hochbergów – Roztoka
Ten najpiękniejszy swego czasu pałac na Dolnym Śląsku wciąż kryje w sobie wielką niewiadomą rozpalającą wyobraźnię poszukiwaczy skarbów.
To tutaj Niemcy mieli pod koniec II wojny światowej ukryć złoto i kosztowności warte ponoć kilka miliardów złotych. Skarb, według legend, ma być skryty na dnie pałacowej studni. A może gdzieś w pobliżu? Być może wcale go tu nie ma. Tak, czy inaczej w każdej plotce, czy legendzie jakieś ziarnko prawdy przecież istnieje. Faktem przy tym jest, że pałac w czasie wojny zaanektowany był przez wojska Wermachtu i posłużył za olbrzymi magazyn rabowanych zewsząd olbrzymich ilości dzieł sztuki. W ten sposób miało się do niego dostać również blisko trzydzieści ton złota, w tym tzw. Złoto Wrocławia pochodzące od mieszkańców deponujących go w bankach, wierzących, że po wojnie będą mogli odebrać swoją własność. Tak się oczywiście nie stało, a pokłosiem tego jest teraźniejsza legenda o tym, gdzie złoto mogło zostać przez Niemców ukryte. Jeśli wierzyć tymczasem doniesieniom prasowym, pod koniec września 2020 roku ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego postanowiło zbadać autentyczność tzw. dziennika wojennego, w którym oficer SS, niejaki Egon Ollenhauer, opisać miał szczegóły operacji związanej m.in. z ukryciem właśnie Złota Wrocławia. Być może więc wszystko się w końcu wyjaśni. Do tego czasu pozostaje snuć domysły, a najlepiej samemu odwiedzić pałac w Roztoce i zajrzeć do studni. My zrobimy to już niebawem. Na miejscu wypytamy o wszystko zarówno właściciela pałacu, jak i dyrekcję znajdującego się w nim muzeum. O wszystkim oczywiście Wam opowiemy na naszym blogu.
Fot: ze zbiorów udostępnionych przez Zamek Roztoka
W każdej plotce jest ziarnko prawdy 🤫
OdpowiedzUsuń